Ubezpieczenie dla rowerzystów
https://sportowcy-phi.pl/?partnerId=dirtit

Kolejny przystanek naszego dużego projektu podróżniczego i rowerowego to Karyntia w Austrii. Zanim ruszymy w wysokie góry do Bike Parku Turracher Höhe, zaczynamy od małej lokalnej miejscówki, która pokazuje, że do dobrej zabawy na rowerze nie zawsze potrzebny jest wielki wyciąg i ogromny budżet.

32 bikeparki, 4 tripy, jeden sezon.

Na początek Janek zamienia duże enduro na trailówkę Magdy i sprawdza krótkie linie, małe gapy, techniczne sekcje oraz lokalne hopy. Przy okazji przyglądamy się nowemu widelcowi Manitou Mezzer, jego regulacjom oraz komorze IRT. Miejscówka jest niewielka, ale dobrze pokazuje, jak prostymi środkami można stworzyć miejsce do nauki jazdy i zabawy dla lokalnych riderów.

Kilka minut później trafiamy na jeszcze bardziej klasyczny wiejski spot: dwie hopy, pole, kościół i poducha do skakania dostępna za darmo. Janek wykorzystuje okazję, żeby po kilku latach przerwy wrócić do backflipa.

Później przenosimy się już do Bike Parku Turracher Höhe. Jesteśmy wysoko w górach, mamy tylko cztery godziny jazdy, a prognoza zapowiada burze. Janek zaczyna od niebieskiej trasy, po drodze sprawdzając czerwone i czarne warianty, dropy, drewniane elementy, rock gardeny, ciasne zakręty i sekcje ze skokami.

Turracher Höhe okazuje się miejscówką trochę inną niż typowy duży austriacki bike park. Różnica wysokości nie jest ogromna, ale jeździmy na wysokości sięgającej prawie 2200 metrów, a widoki robią dużą część całego doświadczenia. Przeszkody bywają nietypowe, miejscami wręcz jibowe, a nawet niebieska trasa potrafi zaskoczyć ciasnymi zakrętami i trudniejszymi elementami.

Do jazdy dołącza Magda i sprawdzamy, jak główna niebieska linia wygląda z perspektywy mniej zaawansowanego ridera. To trasa, na której można sporo nauczyć się z pompowania, pracy na rowerze i pokonywania bardziej technicznych zakrętów, ale zdecydowanie nie jest to całkowicie banalny flowtrail.

W międzyczasie pogoda kilka razy zmienia się ze słońca w ulewny deszcz i burzę. Mokre drewniane elementy bez siatki szybko pokazują, jak bardzo warunki mogą zmienić poziom trudności tej samej trasy.

Po czterech godzinach jazdy Janek podsumowuje Turracher Höhe jako bike park z potencjałem, ciekawymi przeszkodami i świetnymi widokami, ale raczej jako miejscówkę na jeden dzień lub część większego tripu po Karyntii niż cel na długi rowerowy urlop.

Na koniec pokazujemy jeszcze Alpin Peaks, w którym mieszkamy praktycznie naprzeciwko bike parku, oraz sprawdzamy, jak wygląda infrastruktura przygotowana dla osób przyjeżdżających tutaj z rowerami.

Jeździliście w Turracher Höhe? Napiszcie, jak oceniacie tamtejsze trasy i czy przy planowaniu bikeparkowego tripu po Karyntii wpisalibyście tę miejscówkę na swoją listę.

PARTNERZY

Dartmoor Bikes

Seria „Miejscówki” powstaje z Dartmoor Bikes.

Shimano Polska

Podczas jazdy w Turracher Höhe Janek korzysta z napędu, hamulców i kół Shimano XTR.

Dacia Duster

Samochód, którym ruszyliśmy w cztery tripy po europejskich bike parkach. Hybryda z LPG z napędem na cztery koła w wersji Extreme.

Konrad Kasprzyk, Phinance

To jest niebezpieczny sport. Janek i cała ekipa Dirt It More są ubezpieczeni u Konrada Kasprzyka.
https://sportowcy-phi.pl/?partnerId=dirtit

Turracher Höhe

Główną miejscówką tego odcinka jest Bike Park Turracher Höhe w Karyntii.

https://www.turracherhoehe.at/en/summer/mountain-biking

Alpin Peaks

Podczas pobytu w Turracher Höhe mieszkamy w Alpin Peaks, znajdującym się praktycznie naprzeciwko bike parku. Pokazujemy apartament oraz infrastrukturę do przechowywania rowerów i sprzętu.

https://alpinpeaks.at/

Karyntia

Partnerem odcinka jest region Karyntia. To pierwszy film z naszej rowerowej podróży po tej części Austrii.

https://www.karyntia.pl/

ROZDZIAŁY

00:00 Rowerowy trip po Karyntii zaczynamy nietypowo
00:45 Mała lokalna miejscówka zamiast dużego bike parku
01:21 Manitou Mezzer – regulacje i komora IRT
02:54 Monkey Trails – krótkie linie, gapy i techniczne sekcje
04:22 Czy tak powinny wyglądać lokalne miejscówki MTB?
05:34 Wiejskie hopy, darmowa poducha i powrót do backflipa
07:16 Bike Park Turracher Höhe – zaczynamy cztery godziny jazdy
08:28 Niebieska trasa i pierwsze czerwone warianty
10:57 Czarne sekcje, Tea House Trail i trudniejsze przeszkody
13:19 Jumpy, dropy i nietypowy charakter bike parku
14:11 Burza zatrzymuje jazdę w Turracher Höhe
15:19 Mokre drewno, bezpieczeństwo i ubezpieczenie rowerowe
16:28 Magda sprawdza niebieską trasę Turracher Höhe
18:38 Czy warto przyjechać do Bike Parku Turracher Höhe?
19:21 Alpin Peaks i infrastruktura dla rowerzystów

LINKI

Dartmoor Bikes:
https://dartmoor-bikes.com/

Dacia:
https://wektor.dacia.pl/samochody-nowe/duster/

Ubezpieczenia sportowe, Konrad Kasprzyk, Phinance:
https://sportowcy-phi.pl/?partnerId=dirtit

Bike Park Turracher Höhe:
https://www.turracherhoehe.at/en/summer/mountain-biking

Alpin Peaks:
https://alpinpeaks.at/

Karyntia:
https://www.karyntia.pl/

Share.

9 Comments

  1. Nie wiem czy dobrze ale czy w ostatnim filmie z Mariboru nie chodziło o miejsce do mycia rowerów ? Tak mi sie wydaje ze to zrobiło największe wrażenie infrastruktura czyszcząca 🙂 !! Pzdr

  2. Janek !!! Ale kurwa szlif 🤯
    W przyszłym roku postarajcie się zaplanować trip do Norwegii, na trasie przenocujecie u mnie nabierzecie sił i pojedziecie dalej ✌️💪

Leave A Reply