Nie jesteśmy Rafałem Majką i dobrze wiemy, gdzie leży nasza granica wytrzymałości – dlatego wybraliśmy kierunek z górki: Krynica-Zdrój ➡️ Piwniczna-Zdrój. Ale to wciąż ponad 40 km przez jedne z najpiękniejszych rowerowych tras w Małopolsce – i to z widokami, których nie zobaczycie przez szybę samochodu.

🚴 Co w trasie?

Start z krynickiego deptaka – wjazd na słynną zieloną drogę rowerową do Muszyny.

Kolej z lewej, Jaworzyna z prawej, a przed nami ścieżki pełne słońca, źródeł i… MOR-ów (Miejsc Obsługi Rowerzystów).

Przejazd przez Powroźnik i Podjastrzębik – a w Muszynie sensacyjne zmagania z podjazdem o 30% nachyleniu (nie, nie da się go wjechać… i nie wolno).

Graniczne podróże po kładkach: Słowacja – Polska – Słowacja – Polska – bo kto bogatemu zabroni?

Widokowa uczta: polany, Poprad, Zapała i dzikie łąki w Medzibrodziu i Zubrzyku.

Finał w Piwnicznej: most, ścieżka rowerowa, satysfakcja.

🍌 Co zabraliśmy?
Podstawowy zestaw: bidony, banany, dętki, imbusy, kurtki, kaski i krem z filtrem UV. Pamiętajcie o tym, serio – słońce w Dolinie Popradu potrafi przypalić tak samo jak nad morzem.

📍 Dla kogo ta trasa?
Dla tych, którzy cenią sobie komfort jazdy, piękne krajobrazy i spokój (czytaj: nie oczekujcie sklepów za każdym zakrętem – zaopatrzcie się wcześniej).

🎬 Film to nie tylko relacja – to inspiracja. Zobaczcie, posłuchajcie, a potem… jedźcie. Małopolska rowerem to więcej niż Podhale. Zresztą – tam też się wybieramy. 😉

🔔 Subskrybuj, jeśli chcesz więcej takich tras i opowieści z dwóch kółek.

Więcej tutaj: https://www.radiokrakow.pl/nasze-akcje/hulaj-dusza-wsiadaj-na-rower-wielka-wakacyjna-akcja-radia-krakow-malopolska-na-dwoch-kolkach/

Share.
Leave A Reply