Trasa GPX: https://drive.google.com/file/d/1EZrg7kODbbOqf5LtvAHCSYoFjIk6yLNk/view?usp=drive_link
Kolejny wyścig z serii Poland Bike Marathon 2025 tym razem Jabłonna. Super trasa, bardzo urozmaicona i ciekawa, szczególnie fragmenty leśne ze stromymi podjazdami po korzeniach do 15% i szybkimi zjazdami po piachu.
Link do wydarzenia: https://polandbike.pl/event-pro/jablonna/
Fragment opisu trasy od organizatora:
„Od startu przez 8km trasa wiedzie głównie szerokimi duktami, gdzie jest wiele możliwości do wyprzedzania. Pierwsza szansa na rozerwanie stawki nadarzy się już na 4km – do pokonania niewielki podjazd, a za nim kilkaset metrów wałem i krótki, stromy zjazd. Trudniejsze wyzwania (w postaci ostrej wspinaczki) czekają na kolarzy na 9km, 10km, a następnie 15km. Począwszy od zjazdu z szutrówki (na 9km), kolarze zmierzą się z sekwencją kilku krótkich, ale dość stromych podjazdów i zjazdów (nierzadko „okraszonych” korzeniami) w tzw. Górkach Chotomowskich. Dodatkowym utrudnieniem może być chwilami piasek, który jednak da się ominąć wąską ścieżką po igliwiu. Wybór do oceny zawodnika: podbieg po szerokiej piaskowej łasze czy podjazd wąskim, ale twardym „gardłem”. Ostatnie dwie „hopki”, potem szybki singiel po garbie i nawrotka koło Leśniczówki Bagno w kierunku wspólnego bufetu Mini/Max (17/42km). Kilometr dalej podjeżdżamy asfaltową ścieżką rowerową i na początku 18km nurkujemy w zarośla. Stąd, aż do rozjazdu obu dystansów, przez 3km trasa prowadzi technicznym, chwilami bardzo wymagającym singlem. Tam też znajduje się najwyższy punkt trasy – 92m npm. Po pokonaniu krętej ścieżki następuje rozjazd dystansów (20km): Max jedzie prosto na swoją rundę, a Mini w lewo, w kierunku mety.
Po ponownym przecięciu ul. Modlińskiej (dw nr 630), do mety pozostaje niespełna 10km, na które składa się kolejno: prawie 2km szerokiej drogi pożarowej, niemal 3km singli i duktów leśnych po pagórkach wokół Rezerwatu Jabłonna, ponad 1km nadwiślańskim wałem, następnie „startowa” asfaltówka, a na końcówce meandry po parkowych ścieżkach wokół pałacu. Po pokonaniu ostatniej górki ostry wiraż w prawo i długi finisz wzdłuż parkowego parkanu do „kreski”.
„