Trasa GPX: https://drive.google.com/file/d/18S4llWOfru8iDDRzcHg6vbKrtorXUwmQ/view?usp=drive_link

Kolejny wyścig z serii Poland Bike Marathon 2024 w gminie Pionki, bardzo wymagająca trasa ok. 38 km z piaszczystymi fragmentami.

Link do wydarzenia: https://polandbike.pl/event-pro/pionki/

Fragment opisu trasy od organizatora:

“A zatem w drogę. Od startu około kilometra asfaltowymi uliczkami (Niepodległości oraz Kozienicką), a później wjazd do lasu i niemal do 5 km w miarę szerokie dukty leśne i szutry (ostatni kilometr wąski asfalt). Po przecięciu drogi wojewódzkiej nr 737, następuje wjazd na rundę. Pierwsza okazja na rozerwanie stawki nadarzy się między 6 a 7 km, gdzie mamy przejazd krętym singlem w opłotkach Karpówki. Przeskok krętym asfaltem przez Jaroszki i na 9 km wjeżdżamy do puszczy, gdzie zacznie się prawdziwa rywalizacja w terenie.

Na początek lekko pofalowane leśne drogi, a mocniejsze wyzwania czekają na kolarzy na 13 km – do pokonania single po zboczach Jaroszowej Góry. Po zjeździe chwila wytchnienia na płaskim odcinku, a już kilometr dalej wjazd na ścieżkę do Wielkiej Góry. Tym razem przed peletonem ponad 2 km wymagającej trasy – techniczny singiel między drzewami, dodatkowo wspinający się kilkukrotnie w poprzek długiego garbu. Chwila oddechu na nieco pofałdowanej drodze leśnej wzdłuż zielonego szlaku i kolejna techniczna sekcja przez Działową Górę (19 km). Po zjeździe w „doliny” powrót do cywilizacji w miejscowości Kieszek. Przed kolarzami pięć kilometrów malowniczą, ale też pofałdowaną drogą przez okoliczne przysiółki do 25 km, gdzie nastąpi zamknięcie pętli. Ale wcześniej uczestnicy przejadą przez strefę bufetową (w okolicy 24 km). Na rozjeździe MAX skręci w lewo na drugą rundę, a MINI w prawo, w kierunku mety.

Zaraz po przecięciu powrotnym drogi wojewódzkiej, zaczyna się kolejna „ambitna” sekcja trasy. Najpierw ponad 5 km leśnymi duktami przez pofałdowany teren w stronę Rezerwatu Pionki, a następnie tzw. „wisienka na torcie” czyli 3 km szlakiem mtb przez Miłosne Góry. Trasa wyścigu wspina się na mocno interwałowy singiel po pagórkach, momentami bardzo techniczny, o znamionach XC, niedający zbyt wielu okazji do wyprzedzania. Po zaliczeniu tego wymagającego testu i ostatecznej selekcji, długi finisz wzdłuż torowiska, przez tereny działkowe, aż do „kreski” na ulicy Niepodległości. Identycznie wygląda końcówka dystansu MAX, lecz wcześniej należy ponownie pokonać od rozjazdu 20-kilometrową, wymagającą rundę. Będzie po czym odpoczywać!

Proporcje różnych nawierzchni typowe dla naszych „leśnych” etapów: 80% stanowią ścieżki i dukty leśne, resztę pozostałe, czyli: żwir, trawa, piasek i asfalt. Ogólny charakter trasy raczej wytrzymałościowy, lecz sekcje interwałowe stanowią istotny element wyścigu. Czasem będzie dość mocno, ale na pionkowskim szlaku znajdziemy też sporo chwil wytchnienia, podjazdy nie są bardzo długie, podłoże dość twarde i sporo frajdy dla zawodników lubujących się w tzw. “puszczańskich klimatach”. Dobór opon: dla zaawansowanych z pewnością wystarczą semi-slick, dla mniej wprawnych lepsze mogą być uniwersalne. Zapraszam do Pionek, aby zasmakować jazdy szlakami Kozienickiego Parku Krajobrazowego! I jak zwykle połamania szprych!”

Share.
Leave A Reply