Startowałem z dalszej części stawki i już na początku zrobił się korek – najpierw na małej górce, a potem przy wjeździe na wąską ścieżkę. Czołówka z sektora zdążyła odjechać, więc musiałem gonić na szybszych odcinkach 💨. W nadrabianiu pozycji bardzo przeszkadzały dziury w drodze, kosztowały mnie trochę nerwów i energii.

Po minięciu dawnej kopalni torfu i wjeździe na wąskie single zdarzało mi się zbyt długo jechać za innymi zawodnikami 🚵‍♂️. Na szczęście na długich prostych mogłem narzucać swoje tempo i odrabiać straty.

📸 Kamera padła 15 minut przed metą, więc finisz został tylko w pamięci.

📊 Mój wynik:
• Czas: 01:21:32
• 53. miejsce open
• 16. miejsce w kategorii M3

Wyścig z tych po prostu przejechanych i zaliczonych – bez fajerwerków, ale swoje zrobiłem.

Share.
Leave A Reply